Światło, kadr i ja
— Drex za obiektywem —
Siemka!
Fajnie, że tu trafiłeś (albo trafiłaś 😉 ).
Skoro chcesz wiedzieć, kim jestem i co tu w ogóle robię, to najprościej rzecz ujmując: jestem człowiekiem, który bawi się tym, co lubi – aparatem, rowerem i kablami za biurkiem. 😉

Na co dzień żyję i pracuję w Warszawie. Ale kiedy wychodzę z pracy, zabieram się za moje hobby: fotografię, rower i gry komputerowe. I mam małą kolekcję resoraków Garbusów. 😀

Jak lubię fotografować?
Nie ma tu sztywnych, studyjnych ujęć- wolę złapać moment, w którym światło układa się tak, jak trzeba. Czasem podchodzę do sprawy bardziej na poważnie i wyciągam bezlusterkowca, a czasem wystarczy po prostu smartfon wyciągnięty z kieszeni na spacerze i najważniejszy jest kadr.

Najczęściej chodzę z aparatem w plenerze, łapiąc detale, architekturę albo próbując teleobiektywem upolować jakieś zwierzę lub coś z nocnego nieba. A że chcę, aby moje zdjęcia podobały się głównie mnie, cyfrowa obróbka- od surowego pliku po finalny kadr- sprawia mi równie dużo frajdy co samo pstrykanie migawką. Robię to, mając własny gust, który nie każdemu musi się podobać.

A poza tym?
Żeby zachować równowagę w przyrodzie, od czasu do czasu wsiadam na rower i przemierzam okolicę- często po zmroku, kiedy miasto wygląda zupełnie inaczej.
Bawię się też technologią. Lubię też odkopywać komputerowe starocie i składać je do kupy, żeby znów działały. Słucham dobrej muzyki- od mocniejszych, symfoniczno-metalowych brzmień po klasycznego rocka. Lubię też gry komputerowe. Głównie fabularne i przygodowe (RDR2, Cyberpunk czy Wiedźmin), ale nie pogardzę też czasem survivalowymi (Dead Island czy Dying Light). Unikam tematów politycznych i religijnych, bo to nie moja bajka. Mam poglądy, ale nie zamierzam się nimi dzielić z każdym. 😉

Co jeszcze?
Jeśli szukasz tu profesjonalnej fotografii, to jej nie znajdziesz. Jest za to moje hobby, majstrowanie przy kadrach i spojrzenie na świat bez napinki profesjonalisty. Częstuj się!
Drex.