Rowerowy przejazd świeczkowy ku pamięci Bohaterów Powstania Warszawskiego- 1 sierpnia 2014.

    Pierwszego sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie. Był to heroiczny zryw z marnymi szansami powodzenia, jednak ludzie walczący wtedy na ulicach Warszawy gorąco wierzyli w zwycięstwo. Częścią z Nich kierowała chęć zemsty na znienawidzonym okupancie, częścią pragnienie Czytaj dalej →

70 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.

Pierwszego sierpnia w Warszawie tłumy gromadzą się na Rondzie Romana Dmowskiego aby uczcić pamięć tych którzy wtedy walczyli i ginęli z wiarą w wolną Polskę. Tak było w 2014 roku:

 

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

Grudniowy spacer po Krakowskim Przedmieściu- iluminacje świąteczne.

Po rozświetleniu Traktu Królewskiego iluminacją świąteczną postanowiłem zajrzeć tam ostatniej soboty. Niestety ma niechęć do niskich temperatur i wiatru chwiejącego statywem spowodowały iż był to bardzo krótki fotospacer. Część jego efektów zamieszczam w tym wpisie.

Choinka na Pl. Zamkowym i prezenty:

1280_001grudzien_14_2013_llampki_i_choinka

Czytaj dalej →

Kilka słów o Święcie Niepodległości i spalonej tęczy.

Dzień ten zacząłem od wywieszenia flagi. W słońcu prezentowała się imponująco. 🙂

marsz_niepodleglosci_2013_19

    W ramach „świętowania” postanowiłem z lubą mą i przyjaciółmi udać się do Parku Militarnego w Rembertowie. Niestety, takiej „bidy z nędzą” dawno nie widziałem. Chętnym do zwiedzania- odradzam. Czas stracony. Wygląda to tak jakby ktoś miał chęć ale pomysłu mu już zabrakło. Nie będę wstawiał zdjęć- tylko jedno, naprędce sklecone pokazujące że nie warto:

Czytaj dalej →

Zimowe dokarmianie wiewiórek. I innych okazów przyrody. :-)

W ostatnią sobotę wraz z Kobietą mą i Jej Rodzicami wybraliśmy się na spacer. Część z niego przebiegała przez Łazienki Królewskie, z których to zaprezentuję kilka zdjęć. A na koniec Warszawa z wysokości. Kto pozna miejsce, z którego zdjęcia zostały zrobione? 😉

Smakowity orzeszek!Smakowity orzeszek!

Czytaj dalej →

Szczypta historii- inkwizycja. :-)

Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby przejść się na wystawę „Inkwizycja- narzędzia tortur”, która gości obecnie w Warszawie. Pewien serwis zakupów grupowych zachęcił mnie ostatecznie oferując tańsze bilety, więc zakupiłem.

Wybraliśmy się tam z lubą mą- na romantyczny spacer po sali tortur. 😉 Przy okazji pstryknąłem kilka fotek, którymi podzielić się tutaj zamierzam. Słowem wstępu:

„Inkwizycja, (…)– nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków (…).”- za Wikipedią.

Interesujące jest to, jak ludzie potrafią być kreatywni w kwestii zadawania bólu i cierpień innym ludziom. Niektóre z tych urządzeń to majstersztyki- prostota i skuteczność to podstawa. Kilka z nich pokazuję poniżej.

Kołyska JudaszaKołyska Judasza- podwieszało się „badanego” nad tym urządzeniem i opuszczało na czubek kloca drewna. W zależności od chęci do składania zeznań i humoru przesłuchującego, można było Czytaj dalej →

Luty luty, szykuj buty.

I kolejny miesiąc za nami. Styczeń ogólnie minął nijako- na szukaniu pracy. I czekaniu na luty- który jest bliżej kwietnia. No ale praca już jest, luty też, więc czas się odezwać.

W sobotę wybrałem się z Kobietą mą i Kumplem na łażenie z aparatami do parku w Wilanowie. Cóż… Zima. Nie lubię i nie dostrzegam jej „piękna”, więc te kilka fotek które wrzucę są… jakby to powiedzieć… lekko wymuszone. Nie potrafię robić fajnych zdjęć zimą. 🙁

Wilanów, rzeźba.Wilanów, brama i pałac.

Wilanów, most.Wilanów łabędź.Ciekawe porównanie… „Biały” łabędź i śnieg.

Wilanów, pałac.I to by było na tyle. Oby do wiosny.

Zimowa migawka z Warszawy.

Zima. Wyszedłem dziś z domu, niezbyt zimno, śnieżek prószy… Piękna zima. (TFU! jak ja mogłem połączyć słowa „zima” i „piękna”…) Mniejsza. Ciekawszym widokiem było podziwianie „profesjonalnego” odśnieżania, jakie przeprowadzili „specjaliści” od odśnieżania.

Nie ma się o czym rozpisywać. Lepiej pokazać.

profesjonalnie odśnieżone schody.

Przejść się dało tylko dzięki temu, że ludzie już wydeptali ścieżkę w śnieżnej barykadzie…

 

Niestety takie widoki są częste w naszej pięknej, europejskiej (sic!) Stolicy. A kilkanaście minut później usłyszałem w radiu, że miastu już skończyły się pieniądze na odśnieżanie chodników… Ciekawe, bo śniegu w tym roku było tyle, co kot napłakał.

Gdzie podziały się pieniądze? Poszły na nagrody dla urzędasów?