Pierwszego sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie. Był to heroiczny zryw z marnymi szansami powodzenia, jednak ludzie walczący wtedy na ulicach Warszawy gorąco wierzyli w zwycięstwo. Częścią z Nich kierowała chęć zemsty na znienawidzonym okupancie, częścią pragnienie Czytaj dalej
70 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
Pierwszego sierpnia w Warszawie tłumy gromadzą się na Rondzie Romana Dmowskiego aby uczcić pamięć tych którzy wtedy walczyli i ginęli z wiarą w wolną Polskę. Tak było w 2014 roku:
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!
Witaj w świecie nieumarłych, czyli subiektywny wybór najciekawszych stylizacji z Zombie Walk w Warszawie 28 czerwca 2014. :-)
Grudniowy spacer po Krakowskim Przedmieściu- iluminacje świąteczne.
Po rozświetleniu Traktu Królewskiego iluminacją świąteczną postanowiłem zajrzeć tam ostatniej soboty. Niestety ma niechęć do niskich temperatur i wiatru chwiejącego statywem spowodowały iż był to bardzo krótki fotospacer. Część jego efektów zamieszczam w tym wpisie.
Choinka na Pl. Zamkowym i prezenty:
Kilka słów o Święcie Niepodległości i spalonej tęczy.
Dzień ten zacząłem od wywieszenia flagi. W słońcu prezentowała się imponująco. 🙂
W ramach „świętowania” postanowiłem z lubą mą i przyjaciółmi udać się do Parku Militarnego w Rembertowie. Niestety, takiej „bidy z nędzą” dawno nie widziałem. Chętnym do zwiedzania- odradzam. Czas stracony. Wygląda to tak jakby ktoś miał chęć ale pomysłu mu już zabrakło. Nie będę wstawiał zdjęć- tylko jedno, naprędce sklecone pokazujące że nie warto:
Zimowe dokarmianie wiewiórek. I innych okazów przyrody. :-)
W ostatnią sobotę wraz z Kobietą mą i Jej Rodzicami wybraliśmy się na spacer. Część z niego przebiegała przez Łazienki Królewskie, z których to zaprezentuję kilka zdjęć. A na koniec Warszawa z wysokości. Kto pozna miejsce, z którego zdjęcia zostały zrobione? 😉
Szczypta historii- inkwizycja. :-)
Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby przejść się na wystawę „Inkwizycja- narzędzia tortur”, która gości obecnie w Warszawie. Pewien serwis zakupów grupowych zachęcił mnie ostatecznie oferując tańsze bilety, więc zakupiłem.
Wybraliśmy się tam z lubą mą- na romantyczny spacer po sali tortur. 😉 Przy okazji pstryknąłem kilka fotek, którymi podzielić się tutaj zamierzam. Słowem wstępu:
„Inkwizycja, (…)– nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków (…).”- za Wikipedią.
Interesujące jest to, jak ludzie potrafią być kreatywni w kwestii zadawania bólu i cierpień innym ludziom. Niektóre z tych urządzeń to majstersztyki- prostota i skuteczność to podstawa. Kilka z nich pokazuję poniżej.
Kołyska Judasza- podwieszało się „badanego” nad tym urządzeniem i opuszczało na czubek kloca drewna. W zależności od chęci do składania zeznań i humoru przesłuchującego, można było Czytaj dalej
Wspominek fotograficznych garść…
Jakoś tak dziś mi się zachciało przeglądać niektóre zdjęcia zrobione kiedyś tam. Kilkoma z nich się niniejszym chwalę. 🙂
Luty luty, szykuj buty.
I kolejny miesiąc za nami. Styczeń ogólnie minął nijako- na szukaniu pracy. I czekaniu na luty- który jest bliżej kwietnia. No ale praca już jest, luty też, więc czas się odezwać.
W sobotę wybrałem się z Kobietą mą i Kumplem na łażenie z aparatami do parku w Wilanowie. Cóż… Zima. Nie lubię i nie dostrzegam jej „piękna”, więc te kilka fotek które wrzucę są… jakby to powiedzieć… lekko wymuszone. Nie potrafię robić fajnych zdjęć zimą. 🙁
Zimowa migawka z Warszawy.
Zima. Wyszedłem dziś z domu, niezbyt zimno, śnieżek prószy… Piękna zima. (TFU! jak ja mogłem połączyć słowa „zima” i „piękna”…) Mniejsza. Ciekawszym widokiem było podziwianie „profesjonalnego” odśnieżania, jakie przeprowadzili „specjaliści” od odśnieżania.
Nie ma się o czym rozpisywać. Lepiej pokazać.
Przejść się dało tylko dzięki temu, że ludzie już wydeptali ścieżkę w śnieżnej barykadzie…
Niestety takie widoki są częste w naszej pięknej, europejskiej (sic!) Stolicy. A kilkanaście minut później usłyszałem w radiu, że miastu już skończyły się pieniądze na odśnieżanie chodników… Ciekawe, bo śniegu w tym roku było tyle, co kot napłakał.
Gdzie podziały się pieniądze? Poszły na nagrody dla urzędasów?











