Nocne spacery i księżyc.

Taka wrzutka z dwóch dni. Pierwszego dnia łapałem Księżyc a drugiego ciekawe kadry w okolicy Pola Mokotowskiego. 🙂

Wczoraj skorzystałem ze sprzyjających warunków i upolowałem Księżyc w pełni, co poniżej zaprezentuję. 😉 Dziś natomiast poszedłem zmarznąć… tfu, pofocić na Pole Mokotowskie. Coś tam wyszło. Kiepsko ale wyszło. 😛 A na koniec zagoniłem Mechaników do roboty. 🙂

Pełnia Księżyca

Pełnia Księżyca

Oto Łysy w pełni. 🙂

Czytaj dalej →

Jesienny spacer- Park Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego.

Kolejna porcja warszawskich widoczków. Tym razem z parku. Jesienny wieczór potrafi pokazać swoje uroki. 🙂 Najpierw zwiedzałem Park Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego a potem poszedłem na Most Poniatowskiego i  zahaczyłem o tunel na dworcu Warszawa Powiśle, skąd powoli trzeba było wracać do domu. A po powrocie zabawa w przygotowanie zdjęcia do kolejnego wpisu. 😉

Alejka w parku Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego

Alejka w parku.

Czytaj dalej →

Nowy pomysł…

Chodząc ostatnio po Warszawie pomyślałem, że można ją pokazać w taki sposób. Nazwałem to sobie „Warszawa na okrągło”. Podoba się komuś?

Pałac Kultury i Nauki

Pałac Kultury i Nauki

Czytaj dalej →

Grudniowy spacer po Krakowskim Przedmieściu- iluminacje świąteczne.

Po rozświetleniu Traktu Królewskiego iluminacją świąteczną postanowiłem zajrzeć tam ostatniej soboty. Niestety ma niechęć do niskich temperatur i wiatru chwiejącego statywem spowodowały iż był to bardzo krótki fotospacer. Część jego efektów zamieszczam w tym wpisie.

Choinka na Pl. Zamkowym i prezenty:

1280_001grudzien_14_2013_llampki_i_choinka

Czytaj dalej →

Zimowe dokarmianie wiewiórek. I innych okazów przyrody. :-)

W ostatnią sobotę wraz z Kobietą mą i Jej Rodzicami wybraliśmy się na spacer. Część z niego przebiegała przez Łazienki Królewskie, z których to zaprezentuję kilka zdjęć. A na koniec Warszawa z wysokości. Kto pozna miejsce, z którego zdjęcia zostały zrobione? 😉

Smakowity orzeszek!Smakowity orzeszek!

Czytaj dalej →

Luty luty, szykuj buty.

I kolejny miesiąc za nami. Styczeń ogólnie minął nijako- na szukaniu pracy. I czekaniu na luty- który jest bliżej kwietnia. No ale praca już jest, luty też, więc czas się odezwać.

W sobotę wybrałem się z Kobietą mą i Kumplem na łażenie z aparatami do parku w Wilanowie. Cóż… Zima. Nie lubię i nie dostrzegam jej „piękna”, więc te kilka fotek które wrzucę są… jakby to powiedzieć… lekko wymuszone. Nie potrafię robić fajnych zdjęć zimą. 🙁

Wilanów, rzeźba.Wilanów, brama i pałac.

Wilanów, most.Wilanów łabędź.Ciekawe porównanie… „Biały” łabędź i śnieg.

Wilanów, pałac.I to by było na tyle. Oby do wiosny.

Zimowa łazęga z aparatem.

Wybraliśmy się dziś z Magdą na krótki (bo zimnooo…) fotospacer do Lasku Bielańskiego. W sumie chyba dlatego, że zimy nie lubię, zrobiłem tylko kilkanaście zdjęć, które jako tako mi się podobają. Echh… Nie umiem wyłapać nic ładnego w zimie… 🙁

Jedyne, co mi się podobało tam dzisiaj, to ta cisza. Zero warkotu samochodów, zero ptaków drących ryje… 😀 Nawet co i raz przechodzących lub przejeżdżających na biegówkach ludzi nie było zbytnio słychać Tylko raz błogostan przerwał dzięcioł- co jednak jest mu wybaczone, bo lubię dzięcioły. 😀 Ogólnie panowała cisza. Co ciekawe, gdy wspomniałem o tym Magdzie- zaraz nad nami dziób rozdarła jakaś wrona z tym swoim „kra kra”… Wredne ptaszysko… xD