Nocne spacery i księżyc.

Taka wrzutka z dwóch dni. Pierwszego dnia łapałem Księżyc a drugiego ciekawe kadry w okolicy Pola Mokotowskiego. 🙂

Wczoraj skorzystałem ze sprzyjających warunków i upolowałem Księżyc w pełni, co poniżej zaprezentuję. 😉 Dziś natomiast poszedłem zmarznąć… tfu, pofocić na Pole Mokotowskie. Coś tam wyszło. Kiepsko ale wyszło. 😛 A na koniec zagoniłem Mechaników do roboty. 🙂

Pełnia Księżyca

Pełnia Księżyca

Oto Łysy w pełni. 🙂

Czytaj dalej →

Jesienny spacer- Park Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego.

Kolejna porcja warszawskich widoczków. Tym razem z parku. Jesienny wieczór potrafi pokazać swoje uroki. 🙂 Najpierw zwiedzałem Park Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego a potem poszedłem na Most Poniatowskiego i  zahaczyłem o tunel na dworcu Warszawa Powiśle, skąd powoli trzeba było wracać do domu. A po powrocie zabawa w przygotowanie zdjęcia do kolejnego wpisu. 😉

Alejka w parku Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego

Alejka w parku.

Czytaj dalej →

Wieczorne księżycowanie.

W końcu chmury sobie poszły i wypuściły na trochę Księżyc, więc postanowiłem spróbować zrobić mu trochę lepsze zdjęcie niż wcześniej.

Muszę jeszcze poeksperymentować, warunki dziś były nie do końca idealne, ale mniej więcej nauczyłem się obrabiać zdjęcie, żeby wyglądało lepiej od poprzednich. Efekt poniżej. 🙂

Przejazd Świeczkowy 2024

Nie ma jak robić wpis pierwszy raz od 8 lat. 😉

Wczoraj, jak co roku wybraliśmy się ze stałą ekipą na kameralny przejazd rowerowy poświęcony uczczeniu pamięci Powstańców, którzy 80 lat temu w bohaterskim zrywie poszli walczyć z niemieckim okupantem. Odwiedziliśmy kilka miejsc, o których może wpis później uzupełnię, teraz wrzucę tylko kilka zdjęć.

(pod zdjęciami aktualizacja)

Czytaj dalej →

Wieczorny spacer nad Wisłę.

Wybrałem się wczoraj na nowe nadwiślańskie bulwary zrobić kilka fotek, które zamieszczam poniżej. Przy okazji chciałem sprawdzić, czy tak reklamowane Miejskie Centrum Kontaktu 19115 działa. Otóż Czytaj dalej →

Marsz Niepodległości 2014

Od 2012 roku chodzę na Marsz Niepodległości. W tym roku znów wybrałem się tam z żoną. Poszliśmy najpierw na piknik strzelecki na Marymoncie, gdzie skorzystaliśmy z okazji do postrzelania. 🙂

cats

 

Później pojechaliśmy do Centrum, gdzie trwały przygotowania do Marszu. Tradycyjnie ustawiliśmy się przed czołem Marszu- z dwóch powodów- nie lubię tłoku i robiłem zdjęcia. Czytaj dalej →

Niedzielna wycieczka na Kopiec Powstania Warszawskiego.

   Powoli zbliża się rocznica zakończenia Powstania Warszawskiego, brutalnie stłumionego przez niemieckiego okupanta. Wybrałem się więc w miejsce upamiętniające Powstanie- Kopiec Powstania Warszawskiego w Warszawie. Oto kilka zdjęć z tego miejsca.

Pomnik Powstania Warszawskiego

Pomnik Powstania Warszawskiego

Widoczny pojazd Straży Miejskiej jest siedliskiem Czytaj dalej →

Zimowe dokarmianie wiewiórek. I innych okazów przyrody. :-)

W ostatnią sobotę wraz z Kobietą mą i Jej Rodzicami wybraliśmy się na spacer. Część z niego przebiegała przez Łazienki Królewskie, z których to zaprezentuję kilka zdjęć. A na koniec Warszawa z wysokości. Kto pozna miejsce, z którego zdjęcia zostały zrobione? 😉

Smakowity orzeszek!Smakowity orzeszek!

Czytaj dalej →

Szczypta historii- inkwizycja. :-)

Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby przejść się na wystawę „Inkwizycja- narzędzia tortur”, która gości obecnie w Warszawie. Pewien serwis zakupów grupowych zachęcił mnie ostatecznie oferując tańsze bilety, więc zakupiłem.

Wybraliśmy się tam z lubą mą- na romantyczny spacer po sali tortur. 😉 Przy okazji pstryknąłem kilka fotek, którymi podzielić się tutaj zamierzam. Słowem wstępu:

„Inkwizycja, (…)– nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków (…).”- za Wikipedią.

Interesujące jest to, jak ludzie potrafią być kreatywni w kwestii zadawania bólu i cierpień innym ludziom. Niektóre z tych urządzeń to majstersztyki- prostota i skuteczność to podstawa. Kilka z nich pokazuję poniżej.

Kołyska JudaszaKołyska Judasza- podwieszało się „badanego” nad tym urządzeniem i opuszczało na czubek kloca drewna. W zależności od chęci do składania zeznań i humoru przesłuchującego, można było Czytaj dalej →