Taka wrzutka z dwóch dni. Pierwszego dnia łapałem Księżyc a drugiego ciekawe kadry w okolicy Pola Mokotowskiego. 🙂
Wczoraj skorzystałem ze sprzyjających warunków i upolowałem Księżyc w pełni, co poniżej zaprezentuję. 😉 Dziś natomiast poszedłem zmarznąć… tfu, pofocić na Pole Mokotowskie. Coś tam wyszło. Kiepsko ale wyszło. 😛 A na koniec zagoniłem Mechaników do roboty. 🙂
Kolejna porcja warszawskich widoczków. Tym razem z parku. Jesienny wieczór potrafi pokazać swoje uroki. 🙂 Najpierw zwiedzałem Park Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego a potem poszedłem na Most Poniatowskiego i zahaczyłem o tunel na dworcu Warszawa Powiśle, skąd powoli trzeba było wracać do domu. A po powrocie zabawa w przygotowanie zdjęcia do kolejnego wpisu. 😉